sobota, 23 kwietnia 2011

ab ovo ad malo

szczególny dzień rozpoczęty ab ovo
na stole świetlista biel lniny
łaskawe spojrzenie baranka
w cebuli barwione pisanki

zielone się śmieje do gwaru biesiady
życzenia potokiem ab ovo
ad malo by pędzić do nieskończoności
pod nieba kolejne odsłony


przepysznią się ciasta
zrumienią owoce
dzwonnie zagra zastawa

wybudzi nadzieję  ta przestrzeń bez granic
podsyci triumfem dar życia

wtorek, 19 kwietnia 2011

sprzyjająca miniatura

w swojej nieśmiałości
śmiało zbieram siły
podnoszę do potęgi
żart
i fart

Będzie jak w szwajcarskim zegarku - Teatrzyk Absurdalny Banialuka

- A kuku zegarmistrzu Dzięciole, a kuku!
- A czego mnie budzisz, zepsuta kukułko?
Nie budź ze snu zegarmistrza!
- A kuku, Dzięciole, a kuku! Zrób mi, proszę stuku puku!
Bo skrzydełka na zawiasach skrzeczą, wrony przyganiają..!
- Nie budź ze snu zegarmistrza, trybiki stają, zgrzyta..!
- A kuku, Dzięciole, a kuku! Zrób mi nowy zawias z drutu.
Kruki na gałęzi się śmieją... koguty pieją... Ja ochrypłam...
- Nie budź za snu zegarmistrza, bo nie przyszła jeszcze kryska.
Tu zakładów znajdziesz pięć, do nich zgłoś się, skoro chęć!
- A kuku, a kuku! Mistrzów różnych dosyć tutaj, a ja się o skrzydła smutam...
Nie masz chęci, stary werk... Kukać trudno, wkoło ćwierk...!
- Nie budź ze snu zegarmistrza, bo kukułek wkoło moc, a ty jeszcze dajesz głos.
Jeszcze skrzypi stare skrzydło, a mnie słuchać już obrzydło, kuku, kuku...
Zamknij dziób, bo ci zaraz skrzywię czub!
- Wrony kraczą, dziobią kruki, chcę wydawać z siebie kuku, chcę trzepotać,
budzić z rana. Zegarmistrzu, zakochana jestem w skrzydłach i w łopocie.
Napraw mnie i po kłopocie. Nie każ krakać i stać w miejscu.
Ja w zegara chcę tkwić sercu, słuchać bicia, wznosić larum...
- Inny zerknie do zegara, ja zbyt senny, jam zbyt cenny,
by kukułka do remontu narobiła mi afrontu!
- Kuku, kuku, zegarmistrzu... Nie mam więcej już pomysłu,
byś nie zaspał, byś się zbudził i nade mną się potrudził.

Nakukała prosto w ucho. Jeszcze ciemno, zegar głucho
takt wybija, skrzeczy noc, uniósł w gniewie frędzle koc.
Przykrył zegar Dzięcioł stary. Kos się wziął za czary mary,
stroi miny, dłubie w trybach, więc pokukam jeszcze chyba.
Kos się śmieje; ani chybi się udało ruszyć tryby!
Ptak jak żywy! Nielot kiwi..?!

Obsługiwane przez usługę Blogger.