czwartek, 7 stycznia 2016

nic osobistego


nie gniewaj się, przyjacielu. widzisz - tytułuję wiersz
“nic osobistego”. złych zamiarów nie mam, tylko
zamysły - streszczę. a ty nie zżymaj się,
kiedy wyżymam tekst aż po ostatnią nitkę
rozumienia.

nie gniewaj się, przyjacielu, gdy wynicuję
siebie, ciebie i onych. natchniona jest kropka -
po niej następuje milczenie. to nic osobistego.
to publiczna cisza, w którą ciebie wkręcam

i zawieszam głos. teatralność tej pauzy
rozciąga się w nieskończoność opcji:
nic złego;
nic osobistego;
nic z tego

nie trzeba rozumieć - taka potrzeba zachowania
gatunku człowieka niepowiedzianego. z kropką
przed nieskończonością.

źródło obrazka:
http://www.rp.pl/artykul/628261-Introwertyk-w-roli-menedzera-.html

1 X skomentowano:

Ela Gruszfeld pisze...

Hejterów z wiadomej opcji zapraszam do komentowania po zalogowaniu się ;)
Taki test odwagi cywilnej ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.