sobota, 2 kwietnia 2016

a w duszy!

co gra mi w duszy - nieistotne
z punktu widzenia postronnego.
i mówiąc szczerze, to nie widzę
niczego w tym niestosownego,
że to co w mojej duszy gra,
postronny w innej części… ma.

bo jemu godzi się mieć w tyle
to, nad czym ja się w pas pochylam.

co jej gra w duszy - nieistotne,
analogicznie do grań jego.
i nie ma o co się chandryczyć
w temacie grania oddusznego.
to wcale nie jest w kulki gra -
ty czujesz coś - czy muszę ja?

śmiało więc - możesz mieć to w tyle
lub z drugiej strony - już po chwili,


bo czas, bo życie... punkt widzenia…
nie zna terminu - przez zasiedzenie.

0 X skomentowano:

Obsługiwane przez usługę Blogger.