sobota, 13 czerwca 2015

żywioł

przespałam burzę (rwała grafit,
targała niebem, a deszcz smagał).
choć zauroczyć mnie potrafi,
dziś przegapiłam nocny spektakl.

a taki żywioł! taki żywioł
umie zachwycić, umie przygiąć...!

w kałuże i w parności ranne
wtopiłam żal, że coś omija.
wilgoć z powietrza w rzęsy drapie
i snuje myśl, że myśl niczyja - 

ta ze mnie, we mnie... ozon przepadł,
jak sen co w błyskach, niczym nietakt.


przyczeszę włosy. wyprostuję
plecy i zacznę dzień od progu.
powtórzę mantrę "nie żałuję
a jeśli już, to przecież mogę,

jak każdy, chmury własne miewać
i ciskać gromy! kiedy trzeba."

0 X skomentowano:

Obsługiwane przez usługę Blogger.